sport

Orzeł Łódź

Orzeł Łódź

To zna każdy łodzianin – swąd palonych opon, ryk rozgrzanych silników, mocne słońce i atmosfera nie do opisania. To właśnie to miasto, malowniczo położone w samym centrum Polski można nazwać krajową stolicą żużlu. Tu na tym sporcie zna się każdy – starsi i młodsi, kobiety i mężczyźni. Na tradycyjne rajdy zabiera się dzieci od najmłodszych lat, by zachować tradycję i wspólnie kibicować ukochanej drużynie.

Historia żużlu w Łodzi sięga lat czterdziestych ubiegłego wieku, gdy to powstał cieszący się ogromną sławą klub Tramwajarz. Przez niemalże dwadzieścia lat była to topowa drużyna, która zaraziła miłością do żużlu całe miasto i okolice. Ludzie przychodzili na mecze całymi rodzinami, przeżywając lepsze i gorsze chwile swoich ulubionych kierowców. Niestety, Tramwajarz rozpadł się a na jego miejsce co kilka lat próbowały dostać się coraz to nowsze drużyny. Żadna z nich jednak nie osiągnęła takiego sukcesu ani w kwestii miejsca w lidze ani w kwestii popularności wśród mieszkańców miasta.

Przełom nastąpił, gdy w 2005 roku do życia została powołana drużyna Orzeł Łódź zrzeszająca tych, którzy o historii Tramwajarza mogli słyszeć tylko od rodziców czy dziadków. Ta grupa młodych ambitnych sportowców przebojem wdarła się do spragnionych czarnego sportu serc mieszkańców miasta. Każdy wierzył, że Orzeł Łódź powtórzy sukces starego klubu. Fanów przybywało z tygodnia na tydzień. Tysiące osób z zapartym tchem śledziło rozgrywki gdy Orzeł Łódź walczył o awans do pierwszej ligi w 2009 roku. Niestety, klub z Grudziądza, z którym Orzeł Łódź walczył w barażach okazał się silniejszy. Łodzianie musieli pogodzić się z porażką i pozostać mistrzem drugiej ligi. Sytuacja ta nie trwała jednak długo, gdyż już w następnym sezonie Orły pokazały na co ich stać i bez dużego wysiłku awansowali do upragnionej pierwszej ligi. Wtedy to właśnie wszyscy kibice uwierzyli, że złote czasy żużlu dopiero nadchodzą a Orzeł Łódź zdobył nieoceniony zastrzyk motywacji. Kolejne sezony to coraz lepsze wyniki, cieszące nie tyko sportowców ale też prawdziwych fanów czarnego sportu. W roku 2011 Orły zdobyły miejsce w pierwszej lidze i to było spełnienie ich marzeń. Myśleli, że lepiej być nie może. Jednak w 2012 roku postanowili zawalczyć o więcej i przeskoczyli o dwa miejsca w tabeli. Zasłużone piąte miejsce Orzeł Łódź utrzymał przez dwa lata by w 2014 osiągnąć jeszcze więcej – wicemistrzostwo ligi. To był prawdziwy szok i długie świętowanie na ulicach Łodzi. Okazało się, że tradycje żużlowe zostały utrzymane i nawet najstarsi łodzianie w klubowych biało-niebieskich barwach ze łzami w oczach cieszyli się z sukcesu nowej drużyny.

Obecnie Orzeł Łódź stara się inwestować w swoich zawodników. W biało-niebieskich barwach jeździ zatem aż ośmiu obcokrajowców, którzy swoim zapałem rozbudzają nadzieje fanów na mistrzostwo ligi w nadchodzącym sezonie.

Bez wątpienia historia żużlu w Łodzi jest inspirująca i dodająca otuchy. Pozostaje tylko trzymać kciuki, aby Orzeł Łódź zdobywał kolejne sukcesy zapewniając swoim kibicom takich niezapomnianych wrażeń jak do tej pory.

Leave a Comment